● Unikaj ciągłego powtarzania dat i nazwisk osób, które nie są kluczowe w twojej narracji. Oprowadzanie to nie jest wykład. Zastanów się czy ty dał(a)byś radę skupić się ponad godzinę na takim oprowadzaniu?
● Nie opowiadaj monotonnie. Twój głos to wspaniały instrument, który ma wiele możliwości: możesz go ściszać i podnosić jego siłę, podkreślać nim – akcentować – ważne słowa. Możesz zmieniać tempo: mówić wolniej i szybciej – w zależności od potrzeb twojej historii, np. zdecydowanie bardziej zapadnie w pamięć opowieść o szybkiej bitwie mówiona trochę szybszym i podniesionym tonem głosu. O długiej i męczącej podróży – wolniej i równym głosem itp. Doda to kolorytu twojej narracji i na pewno nie będzie nużące.
● Dodawaj uczucia do tego co mówisz. Czasami szczypta ekspresji, czasami serdeczność czy inne ciepłe uczucia lub też złość i gniew – wszystko zależy od tego, co chcemy zaakcentować w naszej historii.
● Pamiętaj o środkach literackich: stosuj epitety, pytania retoryczne, wykrzyknienia itp.
● Miej kontakt wzrokowy ze swoimi odbiorcami, nie odwracaj się do nich tyłem, zadawaj pytania – jeśli jest to możliwe, np. co Państwo sądzicie…?, A czy wam podoba się ten eksponat?, Jak myślicie co było dalej? – zaangażuj ich w swoją opowieść.
● Mów tak jakbyś chciał/a, żeby ktoś mówił do ciebie, postaw się w roli swojego odbiorcy, który ma ciebie słuchać przez minimum godzinę…
● … i ćwicz głos, dykcję, wyobraźnię – pamiętaj: trening czyni mistrza!!!